Propozycja D

Dla nas pierwsze ruchy maleństwa były jak.. uderzenie w twarz, przywołanie do porządku. Pewnie nie takiego porównania się Pani spodziewała ale tak właśnie było… dokładnie pamiętam tę chwilę, kiedy wracając ze szpitala zapłakana, rozmawiałam z mężem i starałam się mu przekazać wszystkie złe informacje: że nasze dziecko może być chore, że ja tego nie akceptuję, że poinformowano mnie o możliwości przerwania ciąży jeśli złe prognozy się potwierdzą. Nie rozumiałam co chcieli mi przekazać, nie rozumiałam podstawowych medycznych sformułowań… Właśnie wtedy (wyjątkowo wcześnie) wracając do domu, pierwszy raz poczułam ruchy naszego dziecka i to ono właśnie sprowadziło mnie na ziemię. Pomyślałam, że ten maluch chce mi coś przekazać: „nie rycz Matka, jestem silna, ty tez musisz być..” zrozumiałam wtedy, że łzy nie pomogą mojemu dziecku. Te ruchy właśnie dały nam nowa nadzieję i siłę w najtrudniejszych chwilach życia… teraz wszystko wskazuje na to ze spodziewamy się zdrowej córeczki.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.