Propozycja E

Pierwsze ruchy naszego dziecka? Mrowienie, łaskotanie… jakby ktoś delikatnie pulsował pod moją skórą, próbował nieśmiałymi ruchami ciała przedrzeć się do nieznanego mu świata. To cielesny kontakt „od środka”, najbliższy z możliwych. Chyba dlatego tak intensywny i niesamowity. Wywołuje uśmiech na twarzy i zdziwienie, kiedy maluch poruszy się w najmniej oczekiwanym momencie. Ekscytujące uczucie – zwłaszcza, że dzieli nas od niego tylko cienka skóra. Początek czegoś nowego, pięknego…

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.