marta2_wh

Witam, mam na imię Marta. O Szkole Rodzenia Vita dowiedziałam się od szwagierki, ale jak się potem okazało wielu naszych znajomych tam chodziło. Nasza przygoda ze szkołą zaczęła się w 20 tygodniu ciąży i można powiedzieć, że trwa do dziś mimo że nasza Alutka ma już 2 miesiące. W szkole pani Ania przyjęła nas ciepło. Byłam w szoku, że pamięta moją szwagierkę pomimo że minęły 4 lata. Pomyślałam wtedy, że musi kochać to co robi, a każdy uczeń staje się dla niej kimś bliskim, o którym nie zapomina 🙂 Ciąża minęła szybko. W szkole dowiedzieliśmy się wielu cennych informacji. Gdy przyszedł czas porodu, pierwszy telefon wykonałam właśnie do pani Ani. Na izbie przyjęć trzymała mnie za rękę i podtrzymywała na duchu chociaż wcale się nie bałam, co również zawdzięczam lekcjom. Poród był czymś niesamowitym i pięknym. Trwał zaledwie 4 godziny, przy czym same skurcze parte trwały 5 minut. Zawdzięczam to nauce oddychania, dzięki której wiedziałam jak się zachować. Rano po porodzie pierwszą osobą która mnie odwiedziła była właśnie Pani Ania. Potem w domu gdy miałam problemy z laktacją zamęczałam panią Anię telefonami, a ona troskliwie doradzała mi co mam robić. Śmiałam się wtedy, że jest to poporodowa szkoła na telefon:). Do teraz mamy kontakt z Panią Anią i wkrótce zamierzamy ją odwiedzić.

Każdemu kto jest w ciąży polecam i będę polecać Szkołę Rodzenia Vita, bo to najlepsza szkoła w mieście!