marta_wh

Mam na imię Marta i jestem mamą dwóch wspaniałych synów – dwuletniego Kuby i półrocznego Bartka. Muszę przyznać, że decyzja o udziale w zajęciach w Szkole Rodzenia „Vita” była jedną z najlepszych w moim życiu. Pani Ani Appelt zawdzięczamy życie naszego starszego synka oraz to, że młodszego urodziłam siłami natury, co było moim ogromnym marzeniem. Czas spędzony w Szkole Rodzenia razem z mężem wspominamy niezwykle miło. Zajęcia przebiegały w tak sympatycznej i pogodnej atmosferze, że na każde kolejne czekałam z niecierpliwością. Tematy były ciekawe, a zajęcia praktyczne – z oddychania okazały się bardzo przydatne o czym przekonałam się dopiero podczas narodzin drugiego syna. Macierzyństwo to podróż w nieznane, ale dzięki tym zajęciom otrzymałam cenny przewodnik, dzięki któremu dużo łatwiej się w nim odnaleźć. Mnie na początku było naprawdę ciężko ponieważ Kuba urodził się zbyt szybko. Jego życie, tak jak i moje uratowała Pani Ania. W „ostatnim momencie” kazała nam jechać do szpitala (w trybie natychmiastowym), gdzie stwierdzono stan przedrzucawkowy i zdecydowano o rozwiązaniu ciąży w 34 tygodniu. Kuba pojawił się na świecie a my zostaliśmy rodzicami wcześniaka, który wymagał szczególnej opieki. Nie byłam na to przygotowana, ale dzięki Pani Ani – Jej cierpliwości, mądrym radom i odpowiedziom na dziesiątki pytań „przejętej”młodej mamy dużo łatwiej weszłam w nową rolę. Druga ciąża przebiegła prawidłowo i Bartek urodził się o czasie. Marzyłam o tym, by urodzić naturalnie i wspólnie z mężem. Udało się nam to razem przeżyć, ale tylko dzięki wsparciu Pani Ani i Jej wierze w to, że nam się uda.

Mieliśmy wielkie szczęście, że na naszej drodze stanęła tak wyjątkowa osoba!