Jak nie dać się oszukać w internecie? Trzy nawyki załatwiają większość przypadków: nie klikasz w link z wiadomości, nie podajesz nikomu kodu BLIK ani kodu z SMS-a i oddzwaniasz na numer, który sam znasz. Poniżej dziesięć zasad, gotowe zdania do powiedzenia oszustowi i plan na dzień, w którym coś jednak poszło nie tak. Wszystko w pełnej wersji, z ćwiczeniami i kartą na lodówkę, znajdziesz w kursie „Jak nie dać się oszukać w internecie: hasła, telefon, konta i pieniądze”.
Jak nie dać się oszukać w internecie: dziesięć zasad na co dzień
- Pośpiech i groźba to pierwszy znak. Uczciwa sprawa poczeka kilka minut, więc zatrzymaj się, zanim cokolwiek zrobisz.
- Numer na ekranie niczego nie dowodzi, bo można go podrobić. Rozłącz się i zadzwoń sam, na numer z karty lub aplikacji banku.
- Kodów BLIK, kodów z SMS-ów, PIN-u i haseł nie podajesz nikomu, także „konsultantowi banku”.
- Do banku i sklepu wchodzisz własną zakładką albo aplikacją, nie z linku w wiadomości.
- Na każde konto inne hasło, a w poczcie i banku także drugi etap logowania.
- Aplikacji do zdalnego dostępu nie instalujesz na czyjąś prośbę, bo daje ona kontrolę nad telefonem.
- Przelewu na „bezpieczne konto” nie ma. Prawdziwy bank o coś takiego nie poprosi.
- Prośbę o pieniądze od „znajomego” albo „wnuczka” sprawdzasz telefonem do prawdziwej osoby.
- Zanim kupisz w nowym sklepie, sprawdź dane firmy, cenę i opinie. Obietnica szybkiego zysku z reklamy to sygnał ostrzegawczy.
- Poczta jest najważniejszym kontem, bo resetuje hasła do reszty. Zabezpiecz ją pierwszą.
Dlatego pierwsza zasada brzmi: najpierw się zatrzymaj. Policja z Mokotowa pisze, że strach i presja czasu wyłączają logiczne myślenie, a oszuści potrafią to wywołać w kilku zdaniach. Dlatego zasady działają wtedy, gdy masz je z góry ustalone, a nie wymyślasz na gorąco.
Co powiedzieć, gdy dzwoni „konsultant” albo pisze „znajomy”
Przy telefonie z „banku” wersja „przed”: „No dobrze, co mam zrobić?”. Wersja „po”: „Rozłączam się i dzwonię sam na numer z karty.” Przy prośbie o kod BLIK od znajomego na Messengerze wersja „przed”: „Ok, już wysyłam kod.” Wersja „po”: „Zadzwonię do Ciebie, daj mi chwilę.” i prawdziwy telefon na numer, który masz zapisany. Policja z Puław zaznacza, że takie prośby często pochodzą z przejętego konta, a oszustów można sprawdzić łatwo i bez kosztów, dzwoniąc do prawdziwego nadawcy.
Fałszywy SMS „dopłać do paczki” sprawdzasz w aplikacji kuriera lub sklepu. Podejrzaną wiadomość możesz bezpłatnie przekazać na numer 8080 do CERT Polska, w niezmienionej formie, a podejrzanego maila zgłosić przez incydent.cert.pl. To jedna z kilku rzeczy, które zrobisz w minutę. Pełne scenariusze znajdziesz w kursie Jak nie dać się oszukać w internecie, w modułach 5 i 6.
Sklep, ogłoszenie i inwestycja z reklamy: trzy sprawdzenia przed zapłatą
Przed zakupem w nowym sklepie sprawdź, czy firma ma dane w CEIDG lub KRS, czy cena nie jest podejrzanie niska i co o sklepie piszą ludzie poza jego własną stroną. Przy sprzedaży na portalu ogłoszeniowym pamiętaj, że odebranie pieniędzy nie wymaga podawania numeru karty ani logowania do banku. „Kupujący”, który przysyła link „do odbioru wpłaty”, próbuje wyłudzić dane. Reklamę obiecującą pewny, szybki zysk sprawdzisz na liście ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego, zanim wpiszesz choć jedną cyfrę.
Hasła, drugi etap i telefon: trzy ustawienia na jedno popołudnie
Mocne hasło to długa fraza z kilku niepowiązanych słów, a nie krótkie hasło z wykrzyknikiem na końcu. Drugi etap logowania sprawia, że samo hasło z wycieku nie wystarcza do przejęcia konta. W telefonie ustaw blokadę ekranu, włącz aktualizacje i instaluj aplikacje tylko ze sklepu producenta. To godzina pracy, którą rozpisuje lekcja „Plan na jedno popołudnie”. Jeśli chcesz wejść głębiej w temat haseł, zajrzyj do kursu Bezpieczeństwo haseł i kont. Mechanizm samych oszustw omawia kurs Phishing i socjotechnika, a ochronę w pracy kurs Cyberbezpieczeństwo dla pracowników.
Przejęte konto i co zrobić, gdy dałem się oszukać
Zacznij od telefonu do banku, na numer z karty lub ze strony banku. Zablokuj kartę, jeśli podałeś jej dane, i zamknij program do zdalnego dostępu, jeśli ktoś go zainstalował. Hasła zmieniaj z innego urządzenia, zaczynając od poczty. Zapisz godziny, kwoty, numery rachunków i treść wiadomości, a potem zgłoś sprawę policji i do CERT Polska.
Przy kontach w mediach społecznościowych Facebook opisuje w pomocy stronę facebook.com/hacked, a WhatsApp przywraca konto po ponownej rejestracji numeru. Znajomych ostrzeż innym kanałem niż ten, który został przejęty. Jeśli ktoś mógł użyć Twoich danych do kredytu, możesz bezpłatnie zastrzec numer PESEL i sprawdzić Raport BIK.
O pieniądzach trzeba powiedzieć uczciwie. Bank rozpatruje reklamację w 15 dni roboczych, a w trudnych sprawach do 35, ale zwrotu nie da się obiecać. Gdy sam autoryzujesz przelew lub kod, odzyskanie środków bywa trudne. Gdy bank odmówi, możesz zwrócić się do Rzecznika Finansowego lub do sądu. Ten wpis to materiał edukacyjny, a nie porada prawna.
Po oszustwie normalne są wstyd i złość. Z jedną osobą, której ufasz, rozmawia się łatwiej niż w pojedynkę. Gdy potrzebujesz kogoś obcego, działa telefon 116 123, dostępny całą dobę, a w zagrożeniu dzwonisz pod 112.
Czego unikać
- Klikania w link z wiadomości „tylko żeby sprawdzić”.
- Odpowiadania oszustowi z prośbą o dowód, bo to przedłuża rozmowę.
- Zmiany haseł na urządzeniu, na którym ktoś miał zdalny dostęp.
- Płacenia firmom, które obiecują „odzyskać pieniądze”.
- Wstydu, który każe milczeć, bo zgłoszenie w banku ma sens tylko wtedy, gdy zrobisz je szybko.
Pierwszy krok na dziś
Wydrukuj kartę „Zanim klikniesz” z kursu, wpisz na niej numer banku i powieś ją obok telefonu. Potem umów się z rodzicem lub dziadkiem na godzinę „Ustawiamy telefon razem”. Obie rzeczy są dostępne w kursie Jak nie dać się oszukać w internecie w ramach abonamentu VITA.